RSS
 

Archiwum - Kwiecień, 2016

10 kwi

Odbiło mi chyba totalnie bo ciągle coś słyszę w moim pokoju, jakby duch był, albo kilka i pamiętam jak niedawno jeszcze budziłam się i widziałam postać stojącą nade mną i zawsze gdy komuś o tym powiem to śmieją się, że głupia jestem, może ale to nie zwykły koszmar jest bo nie śni się o jednym i tym samym w kółko i w kółko. Mimo wszystko na pozytywnych rzeczach staram skupiać swoja uwagę więc dzwonię do koleżanki umawiam się na piwo, albo dwa, albo kilka. Pijemy w parku, potem spotykamy naszą wspólną znajomą i idziemy na mieszkanie. Pijemy jeszcze kilka piw. Jest po północy trzydzieści minut a ja jestem już w domu i chyba zasypiam. Może być trochę później nawet. Następnego dnia budzę się robię perfekcyjny makijaż i wychodzę na busa, pan kierowca mnie podrywa, a ja się bardzo wstydzę. Czerwienie się, mam ochotę wyjść, przez chwilę rozważam wysiadkę kilka przystanków wcześniej i przebyć dalszą drogę na piechotę. Idziemy do baru pijemy drogie barowe śiśki zwane piwem, palę tonę papierosów, czuję się dobrze. Koleżanka bierze udział w karaoke, ja jej dopinguje, podchodzi do mnie chłopak, później śpiewa, trzymam buzie na kłódkę, idziemy do maca, jem od dawna niejedzony fast food ,potem zasypiam w łóżku z kotem na nogach, mam kaca i niedosyt czegoś.

Czegoś się boję.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

04 kwi

Może zawiesiłam się, albo wpadłam jak mucha w pajęczą sieć i próbuję się wydostać, nie jest źle, ale jest nijak, mam wrażenie że im szybciej skrzydłami macham tym mocniej się plątam i duszę się i oram dłońmi powietrze i łzy mi kapią z oczu jak z chmur deszcz, ale już nie zwracam na to uwagi. Budzę się w nocy znów mam koszmary, noc w noc. Boję sie zasypiać. Chciałabym by ktoś mnie przytulił, pocałował w czoło i powiedział, ze jestem bezpieczna. I dał mi to bezpieczeństwo, takie namacalne, takie jak miód na serce, jak soczysta gruszka, jak leniwe popołudnie, kubek kawy i parę uśmiechów.
Dawno nie czułam się bezpiecznie.
Nigdy nie czułam się kochana.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii