RSS
 

17 paź

Słowa mają ogromna moc. Potrafią coś zbudować i coś zniszczyć w kilka sekund. Coś tak ulotnego, rozkruszyło się o brzegi ekranu, potem łzy słone strumieniem się polały, myślałam, ze się w nich utopie. I chyba intencje tej osoby sprawiły, że zdałam sobie sprawę, ze jakby jej nie było to byłoby mi lepiej. Że jestem wolnym człowiekiem i mogę wszystko. Że wcale nie muszę myśleć o innych, bo o mnie nikt nie myśli. I tak sobie żyję nadal niby nic sie nie zmieniło, ale dla mnie świat zmienił sie o 180 stopni.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

16 sie

Jestem jak bańka. Jak kula. Na zewnątrz ostoja zimna jak sopel lodu, a w środku wulkan, burza, huragan. Wszystko razem. Milion myśli rwących jak rzeka, jak milion wodospadów, zderzają się o siebie. Jest milion eksplozji, wybuchów, a na zewnątrz cisza. I wyglądam jakbym pancerna była,  a delikatna jestem jak róża. Czasem wystarczy szept cichy, a czasem spojrzeń parę bym zwiędła trochę, bym zdławiła w sobie, umarła w środku i zmartwychwstała. Przepełniam się nienawiścią do siebie, i dusze ja w sobie, duszę w sobie wszystko, bo nie umiem nic powiedzieć, nie umiem okazywać emocji. Czasem rzygnę już nimi gdy nie mam siły, ale to zazwyczaj nic nie daje, bo ludzie zazwyczaj mnie wtedy niszczą, kopią, nie-sza-nu-ją.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii